na pograniczu z Burma, o ktorym w przewodnikach
pisza, ze jest ono jedynie przejazdowym miasteczkiem
i nie jest wartym dluzszego zatrzymania.
Ranong okazal sie bardzo ciekawy, posiada mnostwo
cieplych zrodel, wspaniale wodospady, las mangrowy,
blisko do pieknych wysp z rafami koralowymi,
rynek rybny ze wszystkimi rodzajami ryb i skorupiakow,
wspaniale jedzenie wyspecjalizowane w owocach morza
i co najlepsze znalezlismy w pobliskiej wiosce, rodzinna
restauracyjke slynna ze specjalnego typu nalesnikow
i mrozonej kawy. Ta mala niepozorna restauracyjka byla
nawet opisywana w National Geografic.
We stoped in a small city Ranong, on the border with Burma.
In all travel guides is written that this town is not worth
a longer stay.
Ranong showed to be a very interesting city.
It has many hot springs, wonderful falls, mangrove forest,
is close to beautiful islands excelent for diving,
fish market with all kind of fish, very good seafood
in restaurangs and the best we found in a nearby village
a very small family restaurang, famous for its special
pankakes and ice coffe. This small place was special that
even National Geografic wrote about it.
Paramos en Ranong, ciudad fronteriza con Burma.
En todos los guias se dice que no es una ciudad para dedicarle
demasiado tiempo.
Nosotros encontramos Ranong muy interesante.
Tiene muchas fuentes naturales de aguas calientes,
bonitas cataractas, bosque de mangrove, cerca tiene preciosas
islas excelentes para bucear, una lonja con todo tipo
de pescados y crustaceos, excelentes mariscos
en los restaurantes y lo mejor lo encontramos en un pueblito
cercano, un pequeñisimo restaurante familiar,
famoso por sus panqueques y su cafe helado.
Este lugar es tan especial que hasta National Geografic
escribio sobre el.
Wonderful hot springs...wspaniale cieple zrodla... excelentes termas calientes...
Jak zwykle przy garnku....Como siempre junto a la gran olla...
So good... Jak dobrze...Que bien se esta...
Other springs...inne zrodla...otra fuente...
Invoicing the spirits...Wzywajac duchy...Invocando los espiritus...
Hot floor to relax...Ciepla podloga do relaxu...Suelo caliente para relajarse...
One of many waterfalls...Jeden z wodospadow...Uno de las cataratas...
Mongrove forest....Las mangrowy...Bosque de mangrove...
Part of the daily fish market...Czesc rynku rybnego...Parte de la lonja...
Restaurant on the hills...restauracja w gorach...Restaurante en los cerros...
Delicious pancakes...wysmienite nalesniki...Que panqueques...
5 comments:
:0 Przecudnie!!!
pieknie!!!!
Pieknie,wy to macie fajnie
Pieknie,wy to macie fajnie
Ciagle przy garach i z jedzeniem.
A co ta Dzidzia jakiegos mlodzieniaszka poderwala i jaka uszczesliwiona.
Wy w tam w ciepelku sie wygrzewacie a tu ciemno i ponuro.Ja niedlugo jade do Egiptu to tez sie wygrzeje.Jestem bardzo posluszna i stosuje sie do waszych rad,pakuje sie i w swiat !!!
Post a Comment