Tuesday, October 14, 2008

Special rapport

The following text is only in polish because it is not compatible with any other language!

Specjalny raport dla naszych rodakow!
Nastapila niespodziewana zmaina planow, znalezlismy sie w Moskwie, a wydarzenia toczly sie nastepujaco:

Poniedziałek
Porwaliśmy samolot na lotnisku w Moskwie, pasażerowie jako zakładnicy.Żądamy miliona dolarów i lotu do Meksyku.

Wtorek.
Czekamy na reakcję władz. Napiliśmy się z pilotami.Pasażerowie wyciągnęlizapasy. Napiliśmy się z pasażerami.Piloci napili się z pasażerami.

Środa.
Przyjechał mediator. Przywiózł wódkę.Napiliśmy się z mediatorem, pilotami i pasażerami.Mediator prosił, żebyśmy wypuścili połowę pasażerów.Wypuściliśmy,a co tam.

Czwartek.
Pasażerowie wrocili z zapasami wodki. Balanga do rana. Wypuściliśmy drugą połowę pasażerów i pilotów.

Piątek.
Druga połowa pasażerów i piloci wrócili z gorzałą. Przyprowadzili masę znajomych. Impreza do rana.

Sobota.
Do samolotu wpadł specnaz. Z wódką. Balanga do poniedziałku.

Poniedziałek.
Do samolotu pakują się coraz to nowi ludzie z gorzałą.Jest milicja,są desantowcy, strażacy, nawet jacyś marynarze.

Wtorek.
Nie mamy sił. Chcemy się poddać i uwolnić samolot.Specnaz się niezgadza.Do pilotów przyleciała na imprezę rodzina z Władywostoku. Z wódką.

Środa.
Pertraktujemy. Pasażerowie zgadzają się nas wypuścić, jeśli załatwimy wódkę.

O Boze ratuj!

3 comments:

Agnieszka i Ed said...

Hi hi hi!!!
Kochani!!!
Wzielam tydzien wolnego ;)
Kupilam bilet na jutro rano...!
Lece Was uwolnic! W jednej z moskiewskich hurtowni zamowilam kontener "Smirnoff'a'".......
Pomoge Wam ale pod jednym warunkiem:
Zabalujecie ze mna jeszcze 3 dni
(do bialego rana oczywicie):)
Co Wam zalezy? W koncu i tak nigdzie Wam sie nie spieszy :):):)
Sle buziaczki i do jutra ;)

Ania said...

Witam
Ja chcialbym ostrzec przed moja siostra , z autopsji wiem ze jej pobyt w Moskwie moze sie znacznie przedluzyc co moze negatywnie wplynac na Wasza kondycje
Tak wiec ,aby pomoc Wam wypic ten kontener smirnoffa wzielam tydzien wolnego, we czworo uporamy sie z tym szybciej
ps.zaczelam juz trenowac
buziaki

Anonymous said...

Co wy tu wypisujecie,ta woda na mozg wam padla.Po pijanemu to cos tam sie w glowach pomieszalo.Ja nie przyjechalam bo nie pije !!
Oh..boze co za rodzinka.