Wednesday, October 22, 2008

Short visit to the local market

Wracalismy dzisiaj z pieknej plazy i w polowie drogi zlapal nas krotki, tropikalny deszcz a jedynym miejscem do schowania sie byl lokanly rynek, ktory okazal sie niezwykle ciekawy.......

Regresando desde una preciosa playa nos pesco una tormenta tropical, el unico lugar para refugiarse fue un mercado local que resulto ser muy interesante....

We were driving back from a very nice beach and suddenly started a tropical rain, the only place we could hide was a little local market, which we found very interesting....














2 comments:

Agnieszka i Ed said...

Rzeczywiscie ciekawy ten rynek...
Co niektore owoce poznaje, ale
co to jest to dlugie zielone? A te zapakowane kolorowe kostki? To tez sie jje??? :):):):):)
Sliczne zdjecia!
buziaki

ED&DI said...

To dlugie zielone to cos pomiedzy ogorkiem i squash(em),a to dlugie zielone grilowane to deser - grilowany kokos w lisciach banana.Zapakowane kolorowe to tez cos slodkiego.
Slemy gorace usciski

Didi & Edward